postac.png

 

zdz.png

indeks1.png

3w1.png

Om32061.png

 

  Hitec-logo.png


pbs.png

       

 

EXTRA 330S firmy 3W o rozpiętości 3m.

Rok 2007 długo zastanawiałem się czy zamówić tę Extrę ,do tej pory latałem modelami o rozpiętości skrzydeł  2m. i  wiem że moje umiejętności w lataniu były mierne ,a do tego wszystkiego więcej czasu w powietrzu spędzałem śmigłowcem. Jednak marzenie to marzenie. Trzy tygodnie oczekiwania i paczuszka dotarła.

  

 

No i jest ,rozpakowywanie zawsze jest ekscytujące, paczuszka za paczuszką.

 

 

Na szczęście dom nie był jeszcze wykończony i w sypialni zrobiłem tymczasową modelarnię. Do samolotu dołączona była instrukcja ,gdzie wyciąć otwory ,gdzie zamontować zbiorniki i tp. Frezik w dłoń  i wystartowałem .Otwory z grubsza wycięte, kółko ogonowe przykręcone i podwozie główne złożone. Wreszcie stanął na kołach .

  

 

Prace wykończeniowe przy domu były tak kosztowne i czasochłonne że cały sezon przeleciał mi ,niestety . Znów nadeszła zima  i na szczęście gwiazdor przyniósł części potrzebne do dalszej budowy. Kadłub polakierowany . Zabawa z aerografem super sprawa , tylko to częste płukanie jest dość czasochłonne.  Z dalszym składaniem przeniosłem się do pokoju w wolnej chwili można zerknąć na T V .

 

Kadłub jest wykonany z laminatu a  skrzydła i stateczniki są styropianowe pokryte balsą, więc musiałem je pokryć folią Oracover. Aby pasowały kolorystycznie do kadłuba musiałem odkurzyć aerograf. Skrzydła zmatowane a do lakieru dodałem uelastyczniacz, i start .

 

 

Silnik zamówiłem jeszcze przed samolotem więc trochę przeleżał w kartonie.

 

 

Zamontowałem silnik 3W 150cc, power box Royal i 8 serw  Hitec HS5955 TG 24kg. 1x 5245 MG na gaz i 1x Seiko 110kg. zasilane 12V na kierunku. Model budowałem w roku 2007 i wtedy stosowano takie serwa na ster kierunku .Ale po dwóch sezonach serwo przestało działać dość precyzyjnie i trzeba było je zastąpić dwoma mniejszymi .Pierwotnie użyłem zbiornika paliwa 1l. ale czas lotu 8 min. nie był satysfakcjonujący i dokupiłem 1,5l. a 1l. zastosowałem do pompy dymu.

 

 

Na obloty pojechaliśmy z moim kolegą Irkiem na lotnisko w Bednarach . I udało się dwa loty pod okiem kolegi Darka Czekaja.