postac.png

 

zdz.png

indeks1.png

3w1.png

Om32061.png

 

  Hitec-logo.png


pbs.png

       

 

YAK 55M firmy Pilot-rc o rozpiętości skrzydeł 2,2  metra. pod silnik od 50-60cc

 

Wraz z kolegą Mirkiem Jancewiczem kupiliśmy ostatnio dwa Yaki 55

Mirek chyba zaczął już składać , ja poczekam do stycznia bo jest to prezent na święta od mojej żony . Oczywiście nie wytrzymałem i musiałem go oglądnąć . 

  

 

Lotki naprawdę sporo powiększyli , ciekawe jak ze skutecznością .

 

 

Po drobnym głosowaniu dostałem zielone światło na dobranie się do Yaka przed świętami. Pierwszy etap to poskręcanie podwozia i przykręcenie go do kadłuba aby stabilnie stał na stole.  

 

 

Kółko ogonowe wraz z golenią było całkowicie złożone co troszkę przyspieszyło składanie . W kadłubie znajdują się dwa otwory montażowe ,więc przykręcenie nakrętek kłowych to pestka . Oczywiście nie można zapomnieć o odrobinie  niebieskiego kleju do gwintów Loctite .

 

 

Rozgrzaną lutownicą wycinam otwory w foli potrzebne do dalszych prac . 

 

 

Rozrobiłem w kieliszku odrobinę żywicy aby wkleić dźwignię w lotki . do wprowadzenia żywicy do otworów doskonale nadaje się strzykawka . Wklejaną część dźwigni oczywiście trzeba zmatować papierem ściernym .

  

 

Żywica twardnieje więc zająłem się instalacją paliwową . Najczęściej w zestawach  zwanych tartaki , teoretycznie dostajemy w pełni złożony i gotowy do użycia zbiornik paliwa . Ale tak naprawdę należy rozebrać go na czynniki pierwsze i wymienić koniecznie gumowy korek . Korki z zestawu zaczynają przepuszczać paliwo po około trzech tygodniach . Warto także wyrzucić ciężarek z wężyka zasilającego gaźnik w paliwo i zastąpić go ciężarkiem z filtrem filcowym co zapobiega dostawania się ciał obcych do gaźnika . 

 

 

 I oczywiście przydałby się wygodny wlew paliwa .

 

 

Skladam samolot YAK55m firmy Pilot-rc  o rozpiętości 2,2m. pod silnik 50-60cc i muszę przyznać że lotki w tym samolocie są całkiem gigantyczne .Jakby skopiowane z samolotu 2,7m.

Okazuje się że nie da się wykorzystać maksymalnych wychyłów bez dokupienia dłuższych dwucalowych dźwigni .  

  

 

Plan był prosty ,wykręcić wszystkie podzespoły z SU26 który po licznych naprawach przestał latać poprawnie i przełożyć do nowo składanego Yaka . A tu jednak niespodzianka , po założeniu zamówionych dłuższych dźwigni okazało się że drastycznie spadła siła serw .            I  KICHA ......

  Czekam na zamówione silniejsze serwa i korzystając z wolnej chwili wziąłem się za montaż steru kierunku . Zawiasy w modelu były już wklejone , a ster kierunku łączy się z kadłubem w bardzo prosty sposób za pomocą wpychanego pręta stalowego który spaja ze sobą zawiasy . Dzięki temu po drobnych przeróbkach ster kierunku można demontować do transportu

  

 

Stalową linkę steru kierunku warto zapleść podwójnie , zmniejsza to ryzyko rozplątania .  

 

 

Paczka z serwami dotarła szczęśliwie jeszcze przed Świętami . Zamówiłem dwa serwa Savox  SA-1230SG  mają 36kg. i 0,16sek. przy 6V. mają trafić na lotki - Aileron . I dwa serwa Savox SA-1231SG  mają 32kg. i 0,14sek. przy 6V. waga 79g. maja trafić na wysokość - Elevator. Są to dość silne serwa jak za tak nie wygórowaną cenę . Testowałem kiedyś takie dwa serwa na sterze kierunku i byłem z nich zadowolony . Można by zapytać 36kg. na lotkę ? O tak te Ailerony są naprawdę spore. Ponadto drobny zapas mocy jeszcze nikomu nie zaszkodził .
    

 

Czas na przymiarkę silnika , okazało się że trzeba skrócić domek o 250mm. cienkopis i linijka w dłoń i cięcie . 

 

 

Do modelu zakładam niesamowity silnik DL50  pięcioletni silnik  ma za sobą 82 godziny nalotu , cylinder wygląda jakby został odlany w domowych warunkach i przeżył  mnóstwo spotkań z ziemią  , ale co najważniejsze nadal jest niezawodny i nie brakuje mu mocy.   

 

 

Wręga silnika na domku wklejona i przykręcona . Silnik przykręcony ,oczywiście na niebieski Loctite .Aparat zapłonowy wisi ,serwo gazu na miejscu. 

 

 

Serwo gazu przełożyłem to Hitec HS-5245MG ma 5,5kg. a jego prędkość to 0,12  przy 6V.

 

 

Podstawka pod baterie zasilającą serwa wyszła w klimacie tartaka .

 

 

Dość lekka ale co najważniejsze umożliwia przesuwanie bateri by ułatwić zabawę z wyważeniem .

 

 

Dziś dokończyłem instalację elektryczną ,dołożyłem Spark Switch który oprócz gaszenia silnika zmniejsza napięcie na aparat zapłonowy i wstępnie umieściłem baterie do oblotu .

 

 

Przepraszam za pstrokate tło za modelem ale model składam w jadalni na stole, jest tu sporo cieplej niż w garażu . ponadto telewizor i kuchnie mam pod ręką .Zacisnąłem koszulkę termokurczliwą na iglicach wolnych i wysokich obrotów . Zapobiega to ześlizgiwaniu się śrubokręta podczas regulacji na drgającym, pracującym silniku.

 

 

Pozostaje kosmetyka , ustawienia wychyłów , czułości ,krzywej gazu i tp.

Do ustawienia krańcowych maksymalnych wychyłów steru wysokości używam rurek węglowych o długości około 40cm. Każdą z rurek przyklejam za pomocą taśmy malarskiej do lotki tak aby ich końce prawie stykały się . Na każdej z lotek należy tak ustawić End point by końcówki przyklejonych rurek pokrywały się ze sobą .Dzięki rurką przedłużamy dźwignię i tym samym zwieksza się precyzja ustawienia . Takie ustawienie zmniejsza ryzyko  skrętu modelu podczas ostrego zaciągnięcia lub oddania wysokości .

 

 

 

Dziś Sylwester model stoi skończony ,ale jeszcze nie daje mi spokoju chłodzenie silnika . Więc z 1,5mm. balsy zrobiłem bafflingu który pomaga skierować więcej powietrza na cylinder dla lepszego chłodzemia i pomalowałem na kolor czarny by troszkę go zatuszować i zgrać z kolorem maski .

 

Kolega Mirek Jancewicz zwany Zegarek oblatał swojego Yaka pięć dni temu , tylko jedno kliknięcie na trymerze . Mi pozostaje poczekać na polepszenie pogody ponieważ zdążył spaść śnieg.        

 

 

06,01,2015  i po oblotach . Model lata poprawnie . Przez lekki mróz i skostniałe palce zrobiłem tylko trzy loty , i już wiem że muszę przesunąć środek ciężkości jeszcze bardziej na tył modelu , poprzez przesunięcie bateri . Na pewno zmniejsze exspo na sterze kierunku ,bo nie wygodnie daleko muszę wychylać drążek . Troszkę niepokoiło mnie jak wyszło obsadzenie przedniej wręgi na domku do której przymocowany jest silnik . Ale na szczęście wyszła super .